Sek w tym ze tak jak juz pisalem nie dostalem warunkow gwarancji na pismie. Mam
tylko paragon i sticker na dysku. Kumpel kupowal dysk w innym sklepie i tez
dostal sam sticker wiec to chyba normalne.
To tylko dowodzi że i ty i kumpel nie umiecie kupować. Masz brać
gwarancję na piśmie, a jak sprzedawca ci wciska kit "że nie dają" to
idziesz tam gdzie dają warunki na piśmie, po czym długo i uważnie
czytasz zadając sprzedawcy podchwytliwe pytania. I jak masz jakieś
wąty, to zmieniasz sklep.
Teraz, jak nie masz nic na piśmie, jesteś zdany na widzimisię
sprzedawcy i musisz albo przyjąć za dobrą monetę to co powie albo iść
do sądu. Nie masz innego wyjścia i zawracanie tu na grupie gitary w
niczym ci nie pomoże. No, możesz się jeszcze oflagować, wziąść dechę
z napisem jak to cię obrobili niecnie i pospacerowac pod sklepem :)
A w ogóle szczegóły to na: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/